21 września 2020

Singulart, Singulart - czym jest?

Pod koniec 2019 roku otrzymałam zaproszenie i sukcesywnie umieszczam swoje prace na platformie Singulart.

Wiek XIX był wiekiem marszandów, wiek XX wiekiem galerii, wiek XXI jest wiekiem wielkich międzynarodowych galerii internetowych - powiedziała w jednym z wywiadów Véra Kempf. Już dziś w Singulart 95% sztuki tworzonej w jednym kraju sprzedawane jest w innym.

Zapraszam do obejrzenia kolekcji wrześniowej 
Współczesnej Sztuki Polskiej


Véra Kempf, współtwórca startupu Singulart, opowiada czym jest Singulart.

   

  

 

23 kwietnia 2020

Moje Millefleur, prace na papierze

Prace na papierze z wystawy Moje Millefleur VI-IX 2019,
Muzeum w Ostródzie, Zamek, VI-IX 2019
100 x 70 cm oraz 70 x 50 cm, technika mieszana (akryl, tusz, kredka, szlagmetal / werniks szelakowy, złoto płatkowe)

Pięć kobiet


Terra di Siena


Zaćmienie II


Red horse V


Dwie modelki i księżyc





Dziewczyna na plaży


Krople


Kobieta i mężczyzna w ogrodzie


Dziewczyna i tygrysy


Ciepły piasek


Zaćmienie


Niewiędnące kwiaty


Pływaczka


Flara


Dziewczyna z telefonem



14 kwietnia 2020

Duży obraz - wieszanie dużego obrazu - poradnik

Wieszanie na ścianie dużego obrazu



Powieszenie dużego obrazu jest stosunkowo proste. Wystarczą do tego dwa kołki w ścianie w odstępie mniej więcej 30 - 40 cm. Ważne, żeby były na tym samym poziomie. Na jednej linii.
Podaję tu najprostszy sposób wieszania obrazu, polecam tę metodę również, gdy obraz jest oprawiony. Ramiarze często montują zawieszki na ramach, które sugerują wieszanie np na hakach czy listwach.
Wstrzelenie się hakami w ścianę precyzyjnie w miejscu, gdzie mamy wieszaczek, jest niezwykle trudne, a utrzymanie idealnego poziomu jeszcze trudniejsze. Nawet gdy się to jakimś cudem uda, powieszenie na nich obrazu również naraża nasze nerwy i cierpliwość na wielką próbę. Ręce mdleją, dwie osoby "tańczą z obrazem", w końcu udaje się! I niestety okazuje się, że obraz wisi, ale nie utrzymuje poziomu. Dlaczego? Ramiarz umieścił wieszaczek nie w idealnym poziomie, ale 2 mm poniżej, co przy dużym kącie daje bardzo nieprzyjemny efekt braku stabilności. Obrazy niewypoziomowane wyglądają żałośnie i denerwująco.

W metodzie, którą polecam - dwa kołki w ścianie - nawet gdyby okazało się, że niedokładnie udało nam się wywiercić otwór i jest delikatna różnica w poziomie, łatwo możemy dokonać korekty.
Na przykład okręcając ciasno jeden kołek plastrem płóciennym na grubość 1 - 2 mm.
Można również, gdyby różnica była zbyt duża, przykleić do blejtramu kawałek grubej tektury czy cienkiej listewki bez żadnej szkody dla obrazu.

Oczywiście jak ktoś dysponuje w domu profesjonalną listwą pod sufitem z odpowiednim systemem żyłek, linek etc, to oczywiście nie ma żadnego problemu z wieszaniem różnych prac w różnych konstelacjach.

Wszelkie uchwyty, zawieszki, krokodylki, haczyki dobre są, ale na mniejsze formaty. Przy obrazach takich jak moje o wadze 2,5 - 7 kg metoda na dwa kołki jest najlepsza, obraz pod własnym ciężarem osiada na kołkach, idealnie dopasowuje się do ściany, nie ma szpar i szczelin, obraz nie zniekształca się. Można go lekko przesuwać w poziomie.


Metoda jest także bezpieczna, nieopatrzne potrącenie, oparcie się, zabawy dziecięce, odkurzanie, nie stanowią żadnego zagrożenia.

Przenoszenie dużego obrazu.




Chwytaj za poprzeczkę i krawędź nie wciskając palców w płótno.
Takich ruchów jak poniżej nie należy wykonywać.
Nie wypychaj płótna.


Instrukcja wieszania obrazu na ścianie


Obrazy często mają zamontowane uchwyty, haczyki i oczka - pozostałość po wieszaniu prac na wystawach, gdzie wieszane są na linkach z tworzywa lub metalu na specjalnie do tego przeznaczonych listwach. Nie należy się tym sugerować.
Obraz we wnętrzu, gdzie będzie wisiał dłuższy czas, należy powiesić na dwóch kołkach rozporowych. Obraz spoczywa stabilnie i bezpiecznie na górnej listwie krosna / blejtramu.


Kołki powinny się znaleźć w pewnej odległości od środkowej poprzeczki. Im większa odległość pomiędzy kołkami, tym większa później możliwość przesuwania obrazu w poziomie na ścianie.
Kołki muszą znajdować się idealnie w poziomie (jeśli coś poszło nie tak, wróć na początek wpisu)
Punkty wyznaczamy przy pomocy poziomicy / waserwagi.


dobrze

dobrze


źle

Niedopuszczalne są za długie kołki. Niewskazane są również wszelkie haki, często kaleczą płótno. Duży obraz wisi stabilnie na zwykłych kołkach, na których osiada pod własnym ciężarem.

Na koniec można jeszcze napiąć płótno wkładając kliny i delikatnie je wbić. Na dwa sposoby.





6 lipca 2016

Targi sztuki w Bazylei - Unlimited - Art Basel 2016

Targi sztuki w Bazylei - wspaniałe wydarzenie!
UNLIMITED - dzieła sztuki eksponowane na parterze w hali nr 1, które ze względu na rozmiar, nie mieszczą się w granicach boksów poszczególnych galerii. Film powstał z nieprofesjonalnych klipów, snapów i zdjęć z telefonu komórkowego. Jest to właściwie tylko część tego, co mnie na parterze zainteresowało.


Byłam bardzo ciekawa pracy Ai Weiwei "White House", 2015, ready-made.

Jest to oryginalna drewniana, przeżarta przez korniki konstrukcja domu z dynastii Qing. Mieszkała w nim kiedyś zamożna chińska rodzina. Wykorzeniony szkielet domu przeniesiono do galerii, pomalowano przemysłową białą farbą, która ucieleśnia nawarstwioną historię życia.
Dom wsparto na kryształowych kulach (myślałam, że w środku jest woda, ale nie, to lite szkło kryształowe). Całość symbolizuje transformację Rewolucji Kulturalnej - z opisu Ai Weiwei.

Monumentalna instalacja „Dom Kolekcjonera”, Hans Op de Beeck, 2016

Hans Op de Beeck stworzył neoklasyczne wnętrze z realistycznymi postaciami naturalnej wielkości. Zamrożone, skamieniałe, pozbawione koloru i przyprószone kurzem. Pokój pełen śmierci. W opisie dołączonym do dzieła jest porównanie do Pompeii, dla mnie jest to również utrwalona śmierć, która jednak wcale nie przychodzi tak nagle. Dziewczyny spokojnie wypalają papierosa, dziecko się bawi, pies śpi, ale wszystko umrze, może już umarło. Nie wiadomo kiedy. Nie ma żadnej różnicy.

Jannis Kounellis  stworzył przerażającą instalację z podartych czarnych płaszczy, noży i gazet. W „artwork description” bardzo poprawny politycznie Rudi Fuchs pisze o Chrystusie i nie żałuje katalogowej nowomowy o alienacji, kondycji człowieka, chrześcijaństwie i ksenofobii.
Czarne płaszcze i noże do szlachtowania mięsa umieszczone w ciasno zwiniętych gazetach na wysokości naszych gardeł nie pozostawiają jednak żadnych wątpliwości, o co artyście chodziło, choć instalacja jest stosunkowo stara, bo z 2014 roku.
Ludzie w ciszy przełykali ślinę i szli dalej, aby szybko zapomnieć o niepokojącym lęku.

Piękny „Smok” Anisha Kapoor wykonany z ośmiu wielkich rzecznych kamieni pochodzących z Japonii. Nie można było podejść zbyt blisko, pomalowane grubą warstwą aksamitnego niebieskiego pigmentu robiły wrażenie lekkich kawałków drewna wyżłobionych i wyrzuconych przez morze. Bardzo piękne. Wg mnie ten błękit, to była mieszanina cyjanu z kobaltem, ale może to był oryginalny sproszkowany lapis lazuli? Nie wiem, nie ma w opisie informacji.

20 lutego 2016

Umberto Eco "Jak pisać do katalogu wystawy"



Umberto Eco na otwarciu biblioteki w Mediolanie

"Zapiski na pudełku od zapałek 1986-1991"
Umberto Eco
Tytuł oryginału: Bustine di Minerva
Wydawnictwo: Historia i Sztuka, Grudzień 2005

JAK PISAĆ DO KATALOGU WYSTAWY

"Poniższe zapiski mają być instrukcją dla autora katalogów artystycznych (w dalszym ciągu AKA). (...)
Wyobraźmy sobie teraz, że malarz o nazwisku Prosciuttini od trzydziestu lat maluje tło barwy ochry, a na nim umieszcza pośrodku błękitny trójkąt równoramienny o podstawie równoległej do południowej krawędzi obrazu, na ten zaś trójkąt nakłada przezroczysty czerwony trójkąt nieforemny, który jest pochylony w kierunku południowo-wschodnim w stosunku do podstawy trójkąta błękitnego. AKA będzie musiał uwzględnić fakt, że między rokiem 1950 a 1980 Prosciuttini, w zależności od okresu historycznego, dawał swoim dziełom następujące tytuły, wymienione tu w porządku chronologicznym: Kompozycja, Dwa plus nieskończoność, E=mc2 Allende, Allende, Chile się nie podda, Imię Ojca, Poprzez, Osobiste.
Jakimi (uczciwymi) sposobami podejścia do kwestii dysponuje AKA? Jeśli jest poetą, bez trudu wybrnie z kłopotu: zadedykuje Prosciuttiniemu wiersz. Na przykład: „Niby strzała - (O, srogi Zenonie!) - Pęd - innego grotu - parasanga wytyczona - chorego kosmosu - czarnych dziur - wielobarwność”. Takie rozwiązanie problemu zapewnia wzrost prestiżu AKA, Prosciuttiniego, właściciela galerii i nabywcy obrazu.
Drugie rozwiązanie jest zarezerwowane dla prozaików i przybiera postać listu otwartego, o swobodnym, katarynkowym toku: „Drogi Panie Prosciuttini, kiedy patrzę na Pańskie trójkąty, jestem znowu w Uqbar, świadkiem Jorge Luis... Jakby Pierre Menard podsuwał mi odtworzone formy z dawnych czasów, jakiś don Pitagoras z Manczy. Lubieżność obrócona o sto osiemdziesiąt stopni: czy możemy wyzwolić się z więzów Konieczności? Było to czerwcowego poranka, skąpane w słońcu pola; partyzant powieszony na słupie telefonicznym. Zielone lata, zwątpiłem w esencję Zasady...” I tak dalej, i tak dalej."

Artysta Prosciuttini jak z Czechowa. Tytuły prac artysty znakomite, jakbym była na wystawie :) Cały felieton bardzo bardzo śmieszny.
Moją ulubioną powieścią śp. Umberto Eco jest "Wyspa dnia poprzedniego".




7 stycznia 2016

Joanna Nicklasson-Młynarska i Mikael Backman



Joannę i Mikaela poznałam kilka lat temu. To wspaniała para.
Joanna ma wiele pasji i talentów. Jest kobietą witalną, pełną niespożytej i zaraźliwej dobrej energii. Swoje projekty doprowadza do końca. To właśnie w niewielkiej prywatnej Galleri Abbekås Joanny i Mikaela miałam trzy wystawy prac na papierze, to właśnie tam moi Przyjaciele urządzili aukcję moich prac w bardzo trudnym dla mnie czasie.
Jestem im bardzo wdzięczna za życzliwość, serce, pomoc i wspieranie mnie w mojej pracy artystycznej.

"Greckie pomidory czyli nowy dom na końcu drogi" 
Joanna Nicklasson-Młynarska, Mikael Backman

Książka jest cudowna. Użyłam słowa „cudowna” nieprzypadkowo, ponieważ taki jest klimat, atmosfera i nastrój tam panujący. Przy tym wcale nie jest wymyślona, jest prawdziwa, zabawna, pełna światła, świeżego powietrza, czystej wody i szczęścia. Dobrze (bardzo szybko, właściwie wolałabym, żeby była dłuższa) się czyta i z przyjemnością ogląda, ponieważ ilustrują ją akwarele Andrzeja Płoskiego.


Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego 2016 Roku!


Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego 2016 Roku!


Korzystam z zasobów mojego ulubionego portalu POLONA


Urocza pocztówka z początku wieku XX

Opisana w katalogu zbiorów Polony tak:

Wesołych Świąt!
Data powstania dokumentu:
[1901-1925]
Źródło:
Biblioteka Narodowa
Prawa:
Domena Publiczna. Wolno zwielokrotniać, zmieniać i rozpowszechniać oraz wykonywać utwór, nawet w celach komercyjnych, bez konieczności pytania o zgodę.
Gatunek:
fotografia
odbitka na papierze srebrowo-żelatynowym
pocztówki


15 lipca 2015

Robert Glasper Trio w Krakowie

W niedzielę (12.07.2015) w Krakowie w kinie "Kijów" byłam na koncercie Trio Roberta Glaspera. Muzyka cudowna, świeża, dzisiejsza. Spotify otagowało jego twórczość jako: harmoniczne kompozycje z elementami hip-hopu.
Glasper grał na pięknie brzmiącym fortepianie Yamaha, niestety pojawił się problem z jednym klawiszem. Glasper ograł go "wariacjami na trzeszczący klawisz".
Poniżej dwa filmy. Pierwszy zrobiła maszyna Google z moich materiałów w telefonie, a drugi jest ze strony Roberta Glaspera.


3 czerwca 2015

CERN i Wielki Zderzacz Hadronów


Dziś w Genewie kolejna próba uruchomienia Wielkiego Zderzacza Hadronów. Przez 27 miesięcy największa maszyna świata była zmieniana i naprawiana. Zostały wymienione spawy, które zostały przystosowane do wyższych temperatur.  Dzięki mojej córce, która pracowała jako programista w CERN, miałam przyjemność zejść do podziemi i zobaczyć na własne oczy akcelerator LHC. Po tym świecie oprowadzał nas fizyk cząstek elementarnych, młody naukowiec o urodzie perskiego księcia. 
Żałuję, że nie miałam okazji robić zdjęć sferycznych. Korzystałam z rybiego oka, zdjęcia trzeba było robić szybko z ręki, nie można było odłączać się od grupy, by nie zaginąć w labiryncie kabli,  rur biegnących tunelami w różnych kierunkach, ogromnych magnesów i zaułków z żelaznymi szafami pełnymi komputerów. Wrażenia były równie mocne jak widok piramid, drapaczy chmur czy gotyckich katedr.




Pamiątkowe zdjęcia pracujących nad przyspieszonymi protonami. Są i piękne kobiety, a kobiet w tym świecie jest bardzo mało i żaden odgórny parytet nic tu poradzić nie może.
Obecnie przewodniczącą Rady CERN jest właśnie kobieta, Włoszka. Przed nią była 
Polka z Krakowa. Pani prof. Agnieszka Zalewska zajmuje się fizyką wysokich energii.

WEJŚCIE
Słynny z powieści Dana Browna "Anioły i demony" skaner oka



CERN jest kolebką WWW.
W 1989 Tim Berners-Lee, pracując nad usprawnieniem wymiany informacji pomiędzy badaczami opracowującymi wyniki eksperymentów na LEP-ie, stworzył język HTML oraz protokół HTTP. (za Wiki)

Uliczki pełne komputerów i serwerów.




Jest ich mnóstwo, bardzo łatwo zabłądzić

Obowiązkowe kaski. Musieliśmy też mieć kryte buty na gumowej podeszwie. 

To jest właśnie CMS (ang. Compact Muon Solenoid) – detektor ogólnego przeznaczenia zaprojektowany ze szczególnym naciskiem na identyfikację mionów i uzyskanie dużej rozdzielczości pomiaru pędów wiązek protonów.

Na dole w szczelinie światła stoi żółty podnośnik koszowy dla pracowników chcących dostać się do poszczególnych elementów gigantycznej maszyny.

Zbliżenie




















Białe cernowe rowery


Małe muzeum w parku przy budynkach CERN. Stara komora ciśnieniowa stoi w ogrodzie jako obiekt - dzieło sztuki.
Po lewej stronie miedziany detektor.

Wewnątrz komory ciśnieniowej
Miedziany detektor








Drewniany pawilon, w którym odbywają się wystawy multimedialne.



CERN dba o swój wizerunek w mediach, tłumaczy sens swoich prac.
Jest to bardzo ważne, bo na eksperyment idą ogromne pieniądze.







Linia tunelu Wielkiego Zderzacza Hadronów na mapie.
Wystawa dla dzieci o tajemnicach grawitacji.






Stołówka cernowa


W takich skromnych budynkach codziennie pracują setki naukowców. 

Widok z Genewy na Mont Blanc